Witamy czytelników, postaramy się nadrobić zaległości. Basik jest już dużą dziewczynką i wiele się u niej wydarzyło w międzyczasie.
Zdjęcia z przełomu kwietnia i maja. Mała biedroneczka obserwuje dziadka, który podcina gałęzie na drzewie.
Po Majówce Basia zachorowała na tzw. trzydniówkę. Porządnie najedliśmy się strachu. Basiula w nocy dostawała gorączkę 41 stopni i trzeba ją było kąpać w zimnej wodzie, żeby ją schłodzić. Byliśmy przerażeni. Na szczęście po kilku dniach podręcznikowo pokazała się wysypka, a Basia odzyskała dobry humor i wiadomo było, że to na pewno trzydniówka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz