Basik w tym roku obchodziła swoje urodzinki kilka razy. Akurat w dzień Basi urodzinek wyjeżdżaliśmy na urlop i nie było czasu na zorganizowanie imprezy. Po raz pierwszy Basia obchodziła urodziny u dziadków, dokładnie w datę swoich urodzin. Tak na szybko, ale nie bez fajerwerków.
Basik zmaga się z rozpakowaniem prezentu.
Mikro-torcik i obiecane fajerwerki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz