Podczas jednej z całodziennych zmian, Basia pojechała sobie z mamą zwiedzić Moenę. Miejscowość o starej, pięknej architekturze, leżącą pomiędzy dwiema dolinami - Val di Fassa i Val di Fiemme. W drodze powrotnej pojechały na zakupy - po frykasy, żeby po powrocie urządzić Basikowi imprezę urodzinową z włoskimi smakołykami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz